sobota, 2 listopada 2013

Śmierć

Temat śmierci oswajamy od dawna. Choć chłopcy wykazywali małe zainteresowanie. Znają opowieść o prawujku lotniku, który w czasie II wojny światowej został zestrzelony i wyrzucał z okna listy do rodziny, które nota bene są w posiadaniu babci do dziś. Znają też historię prababci, która w obozie opiekowała się małą dziewczynką. Ale pytania się nie pojawiały. Może wychowanie w katolickiej rodzinie ułatwia sprawę, bo i niebo wiadomo gdzie i piekło :) Temat powrócił wraz z odejściem psa przyjaciół. Były łzy. I smutek. A potem tydzień rozmów o śmierci. 

Książka Niebo mojego ukochanego wydawnictwa Wytwórnia, to niezwykła podróż wśród znaków i symboli dobrze nam znanych. To opowieść o dziadku i o tym jak z jego brakiem radzi sobie mały chłopiec. Jak tłumaczy na znaną rzeczywistość coś co dla wielu jest niewytłumaczalne ...ale też nieuniknione.




Rozmawialiśmy też o cyklu życia motyla, żaby, ryby, człowieka. Jakoś łatwiej zrozumieć wtedy sens śmierci


 Oglądaliśmy ten film (wersja angielska)


 Czytaliśmy Jesień liścia Jasia. To przepiękna opowieść o  przemijaniu.



Chłopcy malowali śmierć. Kuba oddał pustą kartkę z napisem śmierć. A więc dla niego to pustka. 
Kacper namalował grób niedawno zmarłego wujka.
 

Jest jeszcze jedna książka do której warto zajrzeć, a która niestety graficznie nie zachwyca to Mała książka o śmierci. Za to temat pokazany kompleksowo.



Rozmawialiśmy również o naszych polskich tradycjach. O Dziadach, korzystając z prezentacji Czyżyka.    Oglądaliśmy  skarpetkowy spektakl i taneczny. Chłopcy przygotowali również prezentację o pochówkach w Indiach i Afryce. 
 
 
 

 


 
 

 
 


8 komentarzy:

  1. Bardzo ciężkie tematy, zapisze lekturę na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesien Liscia Jasia leci do nas, u nas temat jeszcze nieprzegadany, ale wkrotce mnie czekaja rozmowy z 4,5-latka, bo cos zaczyna jej switac w glowie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powodzenia :) A Jaś zdecydowanie Wam w tych rozmowach pomoże

      Usuń
  3. Temat, który często pomijamy , chcemy przemilczeć przy dzieciach a niepotrzebnie ....
    Książki zapiszę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, niepotrzebnie się pomija

      Usuń
  4. ja sama śmierci nie pojmuję tym trudniej mi się za niego zabrać, nie mam jeszcze pomysłu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niejednokrotnie przekonałam się, że to co dla mnie trudne i niezrozumiałe chłopcy przyjmują bardziej naturalnie.

      Usuń