sobota, 30 listopada 2013

Starożytny Egipt

Jeśli czytaliście uważnie post kulinarny, to chyba wiecie czym zajmowaliśmy się z chłopcami w zeszłym tygodniu. Przenieśliśmy się w czasie prawie 6000 lat wstecz.


Po ustaleniu gdzie ten Egipt się w ogóle znajduje (globus jest całkiem przydatnym do tego narzędziem) przeszliśmy do zabawy z  google maps. 


Potem przeszliśmy do działania, żeby stworzyć jego namiastkę w domu. Przy okazji okazało się, że Kubę interesują bryły i tak zainspirowani stworzyliśmy matematyczny kalendarz adwentowy, ale to opowieść na inny raz.


 Sfinks, piramidy - ostrosłupy, domy - sześciany, pola sztucznie nawadniane, szaduf (żuraw studzienny), delta Nilu, nilomierz. Tematów do rozmowy nam nie brakowało :)


 Szybko też w pokoju Kacpra pojawił się grób Tutanchamona ze wszystkimi skarbami jakie udało się znaleźć w domu :) Historia o chłopcu w wieku Kuby który został faraonem poruszyła chłopców. A skarb, który został odnaleziony wraz z odkryciem jego grobowca w Dolinie Królów rozpaliła wyobraźnię.


Następnie dzieci zabawiły się w historycznych detektywów. Same zadawały sobie pytania, na które następnie szukały odpowiedzi. Gotowa karta detektywów w j. angielskim do ściągnięcia STĄD



 
Bardzo podobał im się również program, w którym mumifikuje się zwłoki :) dostępny TUTAJ


Ale dlaczego w ogóle Egipcjanie decydowali się na tak skomplikowany proces mumifikacji? O tym mieliśmy się przekonać mumifikując jabłka. Eksperyment polega na obraniu jabłka ze skórki i zanurzeniu jednej cząstki w soli, innej w soli i sodzie, trzeciej w sodzie a ostatnia ćwiartka pozostaje jako punkt odniesienia nie zanurzona w niczym.  Najpierw każdy stawiał hipotezę dotyczącą tego, w którym procesie obrane ze skórki jabłko przetrwa w najładniejszej formie. Zdania były podzielone. Zważyliśmy również nasze cząstki. Waga - 20g.



 A oto wynik naszego eksperymentu po 5 dniach. Dzieci bardzo się zdziwiły, kiedy okazało się, że waga ćwiartek  zanurzonych w soli zmieniła się. Teraz ważyły 6g. 


 Temat nie byłby pełny, gdyby nie rozmowa o papirusie. Dwa mamy w domu. To pamiątka z wakacji. Chłopcy wielokrotnie oglądali nasze zdjęcia zwłaszcza, że wiedzieli, że pochodziły z czasów, kiedy ich nie było na świecie.


 Oglądaliśmy też film o tym jak zrobić papirus.


A w warunkach domowych robiliśmy papirus z ...papieru :)




Oglądaliśmy też film Książę Egiptu, rewelacyjny serial Siedem życzeń, balet córka Faraona i fragmenty opery Aida. Ale hitem okazał się Asterix i Obelix :)


 A to już praca samodzielnie wymyślona przez Kacpra i zgłaszamy ją do projektu PUCEL.
Tuż przed zaśnięciem Kacper poprosił o kartkę i długopis. Mamo narysuję CI piramidę. I ku mojemu zdziwieniu Kacper narysował rysunek warstw piramidy. Następnego dnia zbudował je z klocków.



9 komentarzy:

  1. Egipcjanie pierwsza klasa!

    Świetna lekcja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet dali się wymalować :)

      Usuń
    2. Zdziwiłam się, skąd w TWOIM domu malowidła się wzięły;-)
      he he:)

      Usuń
    3. Raz na rok się przecież maluję ...do telewizji :))

      Usuń
  2. jak zwykle super lekcja!
    pozdrawiam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń