środa, 19 czerwca 2013

Hurrra i dziękuję

W życiu mym nic nie wygrałam.
Nie licząc dwóch rozdawajek blogowych :))
W loteriach fantowych mój los był zwykle pusty
i wiecznie przekonuję męża, żeby nie grał w Totolotka :))

A tu ...proszę bardzo.
Jest wygrana.
Dziękuję serdecznie za niesamowity odzew jeśli chodzi o zdjęcia,
za przemiłe komentarze i wyrazy wsparcia.

Nasza (Franiowa :)) ) trasa wygrała w konkursie Gazety Wyborczej,o którym pisałam TUTAJ.

16 komentarzy:

  1. gratulacje!!! :) a ja zapraszam zdolnych chłopaków i ich Mamę na minikonkurs plastyczny do nas na bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromnie się cieszę (zwłaszcza, że dołożyłam swoja małą cegiełkę, a właściwie zdjęcie), naprawdę zasłużyliście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo sie cieszę i gratuluję !
    Jesteście super rodzinką!!!!!!
    Juz nie moge doczekać się relacji z wyprawy ;=))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super,bardzo, bardzo się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Należało się i już!
    Zające by się wściekły, gdyby było inaczej :)
    GRATULACJE!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. rowniez gratuluje! nalezy sie takiej mamie! :))))))))
      Aska

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej cieszy fakt, że pewien mały chłopiec zamarzył sobie o książce. Miała być do kupienia w Empiku a tu ...będą drukować trasy i książka znajdzie się w Empiku :)) No czy to nie jest pełnia szczęścia dla matki kiedy marzenia naszych dzieci się spełniają ?

      Usuń
  8. Brawo! Franiowa trasa jest super, byłoby zaskoczeniem dla kibicujących Wam, gdybyście nie wygrali :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! No to teraz zaczynacie dobrą passę i będziecie często wygrywać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyśmy tylko byli zdrowi a pogoda w miarę dopisała i nic więcej do szczęścia nam nie potrzeba

      Usuń