wtorek, 4 grudnia 2012

21 Wrocławskie Promocje Dobrych Książek

Dziś mówią zdjęcia. 
A więc nasze sobotnie zdobycze 
 
A sobotę spędziliśmy buszując wśród książek ...dla mnie jedna z najmilszych form spędzania czasu :)


Małgorzata Musierowicz we własnej osobie i nowy tom Mc Dusi.


 Były też pierniki


 i fascynacja Miasteczkiem Mamoko,


  moliki książkowe



i nastrojowe wnętrza Muzeum Architektury

słowem wszystko co niezbędne do spędzenia zachwycającej soboty.

A teraz sprawozdanie kalendarzowo - adwentowe.

Dzień Drugi - ozdoba świąteczna. I nie spodziewajcie się jakichś wymyślnych szaleństw. Okazało się, że nożyczki i ryza papieru potrafią zachwycić na długo. Poznaliśmy przy okazji pojęcie symetrii. Niesamowite jak proste rzeczy cieszą dzieci. 
Komentarz malucha: Mamo ...wow ...to ja tak pięknie potrafię ??



Dzień Trzeci - czytamy książkę o tematyce świątecznej. Nasz wybór padł na Sprzedawcę Czasu. Więcej o książce wkrótce. 

A z okazji WORLD HUG DAY 


20 komentarzy:

  1. Mnie zachwyca, że dzieci potrafią się cieszyć z takich małych rzeczy, szkoda, że z wiekiem czasami gubimy tę zdolność. Dzisiaj np.z córcią byliśmy u dziadków i Zosia zginęła w zabawie na całe 10 minut bawiąc się po prostu woreczkami z przyprawami ;) i po co drogie, wymyślne prezenty :)he he

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany! Nie mogę uwierzyć,że to przegapiłam :( taki super sposób na spędzenie soboty! Muszę być bardziej czujna następnym razem :) A ozdoby piękne rzeczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ajć, autograf od Małgorzaty Musierowicz? Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łau... M. Musierowicz... Nie dalej jak wczoraj, kiedy stałam w kolejce do kasy w Matrasie, jakaś niewiasta kupowała kilka książek MM, w tym McDusię. Kasjerka skrupulatnie i na głos wylicza wszystkie pozycje: Ida Sierpniowa, Szósta klepka, eMCe Dusia... I tu pojawia się ostry sprzeciw niewiasty, która stanowczym głosem poprawia: MakDusia!!! Sądzę, że pani kasjerka już nigdy nie wypowie tego tytułu inaczej :-)

    Wycinanki przecudnej urody - obawiam się, że ja tak pięknie nie potrafię :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcie roześmianych Braci na tle wycinanek jest mistrzowskie! :D
    Ile w nim energii, dobra, siły i miłości!
    Aż się do niego uśmiecham :D

    No i zainteresowała mnie książka "Brud" i już ją sobie sprawdzam, okładkę ma świetną. Ciekawe, jak wnętrzności ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. GOsha u nas hitem są pudła wszelakie i często chłopcy więcej czasu bawią się pudełkiem niż zabawką:)

    W pogoni za E następnym razem damy Wam cynk :) Rzeczywiście reklama była słaba a targi fantastyczne. Starszak strasznie żałuje, że nie był na spotkaniu z Andrzejem Maleszką, ale nasi przyjaciele załatwili mu autograf :)

    Mordoklejka838 Pani Musierowicz jest przesympatyczną osobą a kolejka była do niej długaśna :)

    EwaWu oj biedna Pani sprzedawczyni :) wytwory (oprócz jednej mojej...no nie mogłam się powstrzymać) powstały spod nożyczek chłopców :) ja też tak nie potrafię :)

    fuNi!ta Brud w środku jest równie ciekawy graficznie tylko czcionka dla mnie za mała jak na książkę dla dzieci a więcej napiszę jak przeczytamy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takich targów Wam zazdrościmy. A co się tyczy spraw kalendarzowo-adwentowych - dziękujemy za fantastyczna inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  8. WItajcie Zajączki :) i dziękujemy że inspiracją być możemy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Napisz proszę, które książki na prawdę spodobały się chłopakom. Już któryś raz próbuję czytać dzieciom książki z mojego dzieciństwa i kolejny raz nudzą i je i mnie :D tak było z Dziećmi z Bullerbyn np, moją ukochana książką. A jak np teraz odbierany jest Tomek wśród kangurów?? Do tego ciężko jest mi odnaleźć jakieś fajne książki pisane współcześnie. Jest ich tyle i ciężko coś wybrać. Może jakiś post zachęcający do lektury tych najulubieńszych książek?? :)

    markoto

    OdpowiedzUsuń
  10. Markoto wiem co masz na myśli. Książki bardzo zachwalane na stronach internetowych przez blogerki dla nas są nudne jak flaki z olejem :) Tomek jest hitem, choć akurat pierwsza Australijska część jest pełna opisów i nie podparta przygotowaniem może znudzić. Dla mnie seria o Tomku jest pretekstem do nauki więc dużo robimy rzeczy okołotomkowych , gry, kontakt z Australijczykami :) (byliśmy z jedną na wakacjach . Dużo pomaga też google, bo jak pisałam niedawno czytamy aktywnie. Dzieci z Bullerbyn starszak czyta sam i mu się podoba choć jest to lektura i terminy gonią. Postaram się wyskrobać posta o książkach innych oprócz Tomka, choć na razie jesteśmy pochłonięci w tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo szkoda że w mojej okolicy nie ma takich promocji książek,no chyba że o nich nie wiem;)

    OdpowiedzUsuń
  12. TO na pewno impreza warta obejrzenia

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie mogę się doczekać poznańskich Targów Książki dla Dzieci i Młodzieży! to już niedługo! luty 2013 :) mam nadzieję na upolowanie podobnego stosiku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. OOO książki i to w Poznaniu ...brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. przeczytana MacDusia już dawno - jak zawsze od deski do deski - przyjemnie było zobaczyć Małgorzate Musierowicz na zdjęciu - tak normalnie i tak po prostu.
    Wycinanki są przepiękne! Moi chłopcy kiedyś przynieśli podobne jeszcze z przedszkola z wzorami warmińskimi. Bo my z Warmii:)

    OdpowiedzUsuń
  16. BOgusiu wzory warmińskie brzmi fantastycznie :) A P.Małgorzata sprawia niesamowicie ciepłe wrażenie. Maluch był zachwycony bo głównie z nim rozmawiała

    OdpowiedzUsuń
  17. że też tak późno do Was trafiłam, lepiej późno niż wcale :)
    też byłam na targach i też się obkupiłam, niestety w tym roku bez dzieciaków...

    OdpowiedzUsuń
  18. Coralie bardzo ciekawi mnie zatem Wasza lista :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przeglądam sobie tak Twój blog, bardzo miło mi się czyta strona po stronie. A tu nagle zdjęcie moli książkowych i powróciły koszmary z dzieciństwa. Jak byłam mała i w tv leciały takie programy jak "i Żaba Monika", "Teleranek" czy "5-10-15" to puszczali takie dziecięńce teledyski i była taka piosenka "My jesteśmy mole książkowe, mole książkowe, mole książkowe..". Jak ja się ich zawsze bałam, oni tak okropnie wyglądali, a ja płochliwa byłam i tak mi już zostało. Nie pamiętałam o nich tyle lat a tu nagle... A noc już:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Calla ja się bałam Pszczółki Mai więc przybij pionę :)

    OdpowiedzUsuń