niedziela, 6 stycznia 2013

Kacper nasz mały król

Dziś święto naszego malucha. 

stąd
 
Koneserów fotografii z góry przepraszam. Wiele zdjęć jest poruszonych, ale to są po prostu emocje :))) Dzień rozpoczął starszak szykując Kacprowi niespodziankę. Stworzył dla niego mapę pełną zasadzek, która prowadziła do skarbu


tajemniczy proszek (piasek, kawa, sól, cukier, opiłki ze strugawki do kredek) 
otwierający wszelakie drzwi


droga pełna zasadzek
 


 i podążająca drużyna w pidżamach



i JEST SKARB - ulubione cukierki mleczne
zakazane przez rodzicielkę
 
 

Potem udaliśmy się na wrocławski pochód Trzech Króli








"Szczodraki"

Grupa kolędników chodziła od domu do domu, składała życzenia i śpiewała kolędy, czasami obsypywała owsem, żytem lub pszenicą gospodarzy. Za to dostawała szczodraki (specjalnie na tę okazję wypiekane rogale z mąki razowej), smakołyki lub pieniądze. Chodzenie po szczodrakach odbywało się często od Bożego Narodzenia do Trzech Króli.
(na podst, książki pt. "Kolędowanie na Lubelszczyźnie" pod red. J. Bartmińskiego i Cz. Hernasa)

A że nasze serce bardzo jest Podlaskie klik 1 klik 2 klik 3 więc w tym roku chłopcy nauczyli się kolędowania od dziadka, który nauczył się tego wierszyka od swojego ojca, a on od swojego. 

Na szczęście na zdrowie 
ze Świętym  Szczepanem
Cobyście ten rok przeświątkowali 
drugiego lepszego doczekali.
Złota pszczółka słodycz czuje 
ja Wam Państwo powinszuje
COby Państwo sto lat żyło
a po śmierci w niebie było.
Jestem mały szczódraczek 
wylazłem na krzaczek
a z krzaczka na drogę 
złamałem sobie nogę.
I szedł Pan Bóg z nieba 
dał mi skórkę chleba
a ja mu za to 
trzewiczki na lato
buciczki na zimę a sam fik pod pierzynę.
Byłem w kościele
widziałem anielskie wesele
Panna syna porodziła 
w pieluszki go powiła 
a ja te pieluszki roznoszę 
i o kolędę proszę.

 A dzień zakończyliśmy spaniem w namiocie ...tak tak w zimie. 
Bo jak się o czymś mocno marzy to to się po prostu spełnia.





sobota, 5 stycznia 2013

Kalendarz 2013

Zainspirowani wspaniałym kalendarzem Czyżyka do obejrzenia TUTAJ stworzyliśmy nasz własny.

 

 


 






 A w zeszłym roku nasz kalendarz wyglądał TAK. Dziadkowie zaś już tradycyjnie dostaną kalendarz z podobizną wnuków z okazji zbliżającego się ich święta.










wtorek, 1 stycznia 2013

Książki i 2013

Pod wpływem komentarza Ewy pierwszym postem 2013 będzie Tour de dom lasche w poszukiwaniu miejsc na książki. Książki są u nas w każdym niemal pomieszczeniu (ukończonym ;) ) w naszym domu. A ponieważ zgodnie ze statystykami w 2012 TOP FIVE postów to wszystkie dotyczące naszego domu zapraszam więc w nasze progi ...

Biblioteczka ze skrzynek w sypialni zwanej białą (docelowo zwanej rodziców czyli ja i mój mąż).
To głównie książki nasze, dorosłych znaczy. Jest ich niewiele, bo ze mnie raczej mól bibliotekowy.

 

Pan wąs pilnuje naszej edukacji. I tak poczynając od najniższej półki materiały do nauk ścisłych - sudoku, eksperymenty, mały chemik. Pólka środkowa to historia i podróże, a także nauka czytania dla malucha. A na najwyższej półce nasze plany czytelnicze na 2013 tylko nie wiem czy nam Tomek Wilmowski pozwoli  :)) 


W pokoju starszaka książki rozgościły się tuż przy łóżku, bo wieczór bez książki to wieczór stracony ;)

Ale też wkomponowały się pomiędzy lego i sukcesy, co świadczy o tym, że wszystkim miejscom z książką do twarzy :)
 

U malucha rozsiadły się na  szafce i plotą bajki


 na łyżce kopary, gdzie łatwo do nich sięgnąć nie wychodząc z łóżka


 i w kąciku małego twórcy.



A oto wspomniane TOP 5 Anno Domini 2012

  1. http://laschejunk.blogspot.com/2012/11/lego-candy-i-inne.html
  2. http://laschejunk.blogspot.com/2012/01/dom-azienka-dolna.html
  3. http://laschejunk.blogspot.com/2012/02/dom-sypialnia-gosci.html
  4. http://laschejunk.blogspot.com/2012/08/pokoj-starszaka-odsona-profesjonalna.html
  5. http://laschejunk.blogspot.com/2012/08/10-rocznica-slubu.html

Dziękuję, że wraz z nami "urządzacie się", majsterkujecie, edukujecie i zwiedzacie, a przede wszystkim za to że tu zaglądacie. 

Wszystkiego naj w 2013 (zwanym szczęśliwym).

 

sobota, 29 grudnia 2012

...i po świętach

 Było tak jak chciałam ciepło, rodzinnie, z kolędami, występami dzieci, wspólnym graniem w planszówki. Pamiętacie ten wszechobecny stres wigilijny, że szybko, że jeszcze więcej, że nie zdążymy ...To moje wspomnienia z dzieciństwa tuż przed Wigilią.  Chciałam by w tym roku chłopcy pamiętali to inaczej i ...udało się. 

W wigilie chłopcy bawili się w ...Masajów hi, hi. Z kołdry powstał wielki namiot a oni ("Tomek" i "Wilmowski" polowali na dzikie zwierzęta (to zdecydowanie wpływ Tomka z książki Tomek na Czarnym Lądzie o której wkrótce osobny post).

A taki panował u nas nastrój.


  



 

 

eco choinka zainspirowana opakowaniem od drzwi :)


 i szopka ...też eco.


The best of szopka jest osiołek zrobiony z gumki, którą nosiłam w dzieciństwie.




 i nowość ...drzwi :))) Nie w 2030 ale teraz już ... dom nabrał innego wymiaru.