poniedziałek, 14 listopada 2011

wędrówki niedzielne - po prostu jesień

Nie dość, że jak zwykle spóźniona to jeszcze ciężko ubrać w słowa tę radość, którą sprawił mi spacer w parku ...no cóż uwielbiam jesień ...taką szeleszczącą zeschłymi liśćmi,  kolorową, radosną

P1040205

P1040209

P1040240

P1040245

P1040256

P1040261

P1040258

P1040252

 P1040257

 P1040255

 P1040259

 P1040248

P1040247

czasem nie trzeba wędrować daleko :)

niedziela, 6 listopada 2011

wędrówki niedzielne - Podlasie - powroty

O mojej miłości do Podlasia pisałam TUTAJ a w tym roku dane mi było odwiedzić je ponownie ...po siedmiu latach ...była to podróż bardzo sentymentalna ...

odwiedziłam groby moich bliskich (dziadków obydwojga rodziców i całej dalszej rodziny) i jak zwykle urzekły mnie stare krzyże ...coraz mniej starych mogił ...

P1040157

P1040159
P1040155

a potem wróciłam do wspomnień z cudnego dzieciństwa ...to w tej chatce bez wody i toalety spędzałam połowę wakacji  (drugą spędzałam u rodziców mamy w domku murowanym ;) ) ...to tu rodziły się moje pierwsze miłości, uczyłam się doić krowę, kąpałam się w rzece i wypiłam pierwszą kawę ;) i nigdy nie zapomnę jak na zabawę jeździliśmy koniem a myliśmy się w misce ...magiczne czasy ...

P1040161

P1040163

P1040162

P1040164

P1040165

P1040166

to ten rozpadający dom wzywał mnie przez ostatnie siedem lat ...z czasem ludzie splądrowali jego wnętrze ...zniknął piec kaflowy i wszystko co było metalowe oraz drewniane ...kanapy rozpruto a szafy rozgrabiono ...mimo to chciałam wejść do środka i ostatni raz poczuć atmosferę z dzieciństwa ...a tam w szafie wśród pustych półek czekał na mnie krzyżyk babci ...wiedziałam, że był jakiś powód tego powrotu ...

 P1040198

znalazłam również kredens, dół jest w stanie opłakanym ale góra do odratowania ...niestety nie zmieścił się do bagażnika ...i mam z dziadkami taką umowę, że tegorocznej zimy mają trzymać daszek chałupki coby się nie zawaliła na kredens ...a wnuczka wróci latem :)

a potem udaliśmy się do domu drugich dziadków ...teraz mieszka tam wujek ...pewne rzeczy zostały niezmienne jak pastwiska dla krów (kiedyś je wypędzałam na łąki) czy kapliczka Maryjki (gdzie zanosiłyśmy kwiatki)

P1040170
inne urosły jak stary kasztan na którym dziadek zrobił domek (czyt. przybił deskę, żebyśmy miały domek na drzewie ;) )

P1040185

inne się zestarzały jak strych nad oborą gdzie zjeżdżaliśmy na pupach po sianie 

P1040171
a innych po prost nie ma jak babcine pierogi z miętą  i gołębie dziadka ...zostały wspomnienia i pamiątki ...to dla nich przemogłam lęk przed drabiną i wspięłam się na strych ...a tam jak w domku pierwszych dziadków czekały na mnie skarby ...jak uczy bajka o trzech świnkach - warto budować dom murowany ...z czasem przetrwało więcej pamiątek ;)

portret pradziadków ze zbitą szybą, kufer stryjka, miarka dziadka, świadectwo mojej mamusi z szóstej klasy podstawówki

P1040193
 P1040194

komiksy i książeczki mojego dzieciństwa

P1040195

szuflada

P1040201

i ławka zrobiona przez dziadka

P1040202

P1040204

ławka odnowiona stanie w wiatrołapie ...a tu zdjęcie - inspiracja...moja ławka ładniejsza ;)

STN-Bodie-Fou-House-6
a tutaj kilka pomysłów na aranżacje walizkowe

wróciłam zadumana ale szczęśliwa ...latem znowu tam wrócę :)


czwartek, 3 listopada 2011

pracowita środa - miara drewniana

Tak tak ...znowu spóźniona ...ale za to zadowolona z efektu ;) ... a to się liczy ...najpierw kilka inspiracji (niestety nie pamiętam skąd więc jeśli znacie autora to proszę o informację)

ruler-tabletop-diy-0909-de

yardstick-frame

ruler-clips-tutorial-diy-2


dsponge

Dragon, Nov_ + yardstick table 081

DIYMirrorProjectsRulers

CRAFTY STORAGE_3

counter

9_09backsplash-7

Przepełniona atmosferą powyższych zdjęć zabrałam się do dzieła

Przed (nieodmiennie część PRL - owskiej meblościanki)

P1030709
W trakcie

P1030710
P1030843

P1040192

i tadam ...

Po

P1040189

P1040190

wciąż nie mam pomysłu na uchwyty ...chyba je zaszpachluję i zamaluję ...i z serii moich ulubionych


P1030709

niedziela, 30 października 2011

wędrowki niedzielne - halloween party 2011

P1040093


Oto przepis na niezwykle udane (podpieram się opinią dzieci ;) ) przyjęcie Halloween

1. Dekoracje - ważne są chęci i samozaparcie :) 

P1030975

do stworzenia strasznej lampy potrzebujemy - starego abażuru, farb plakatówek, czarnej wełny i czarnych kartek papieru

P1030964

korzystając z tego przepisu tworzymy rzesze nietoperzy

P1030973

klosz malujemy zwykła farbą plakatówką (można pewnie bardziej profesjonalnie ;) ) przyczepiamy nietoperze używając wełny i taśmy malarskiej (uroki mieszkania na budowie) i gotowe

P1030988

za radą zaczerpniętą stąd stworzyliśmy pajęczynę
P1030984

były duchowe zasłonki

P1030987

przerażający ;) stół  (rada - zwykłe plastikowe miski i talerze można okleić buziami z czarnego papieru samoprzylepnego)

P1030985

i wszędobylskie dynie P1030986

2. Zaproszenia i lista zabaw - zaproszenia należy zrobić osobiście (czasem sapiąc, że tyle pisania - to starszak) a lista zabaw jest niezbędna ( w końcu to pełny profesjonalizm ;) )

P1030978

3. Starszak z entuzjazmem opowiadał zaproszonym jak bawią się w ten dzień dzieci w Anglii. Niezbędne było przetrenowanie hasła "otwierającego bramę" do morza słodyczy - cukierek czy psikus i powędrowaliśmy do sąsiadów (czyt. dziadków mieszkających na dole )

P1040014

4.Zabawę otwierała tradycyjna konkurencja Halloweenowa - łowienie jabłek w misce wody

P1040029

5. A potem był wyścig z jajkami (no tak to nie te święta ;) ale za to było wesoło)

P1040045

P1040042

6. Domalowywanie miny dyń z zawiązanymi oczami było strzałem w 10

P1040078

7. Było też edukacyjnie - robiliśmy zakładki do książek - miotły wiedźmy, które wylądowały na sieci pająka


P1040076

P1040095


nasi goście

P1040007

i moi chłopcy

P1030983

na zakończenie warto dać dzieciakom czas na zabawę  (u nas była to godzina konkursów i godzina zabawy) ponadto nasi goście otrzymali takie oto upominki

z przeciętej na pół koperty tworzymy torebkę z uszami z wełny

P1030981

stroimy dowolnie - u nas wszędobylskie dynie

P1030982

przygotowujemy miły bilecik i coś słodkiego

P1030980

a następne straszne przyjęcie już za rok :)