Ale zanim o wyprawie ...kilka migawek z rynku Wrocławskiego :) (bardzo wkręciłam się w ten Instagram)
A teraz już o wyprawie ...przygotowujemy się do niej pilnie. Najpierw był zakup mapy i długie godziny spędzone na szukaniu znaczków przez malucha i odczytywaniu ich znaczenia przez starszaka ...rozśmieszył ich także fakt, że że góry zaznaczone są takimi kółeczkami, które się zmniejszają
Tworzymy też nasz własny przewodnik, który uzupełnimy naszymi zdjęciami i uwagami po powrocie
Dzień 1 - zamki Niedzica, Czorsztyn, przejazd łódką po jeziorze, chlapanie na plaży
Przeczytaliśmy również legendy o zamkach w tym tą o Janosiku
Interpretacja Janosika przez starszaka z wykorzystaniem 5W o którym pisałam w tym poście
Dzień 2 - wycieczka rowerowa do Czerwonego Klasztoru
Dzień 3 - wąwóz Homole, przejazd kolejką na Palenicę
Dzień 3 - wąwóz Homole, przejazd kolejką na Palenicę
Dzień 4- 3 Korony (matematycznie)
Obliczenia długości czasu niezbędnego do zdobycia szczytu - starszak
Wyklejanka z figur geometrycznych - maluch
Dzień 5 (ostatni
Interpretacja Szewczyka Dratewki przez malucha z wykorzystaniem 5W
WOW.
OdpowiedzUsuńSłów mi brak z podziwu.
Super!
Mam nadzieję kiedyś zrobić z moim dzieckiem coś równie fajnego.
Pozdrawiam.
Będę wpadać tu częściej. :)
Pieniny!
OdpowiedzUsuńZa rok. W tym Bieszczady i Okolice Złotoryi.
Przygotowania zrobiliście godne co najmniej przewodników :-)))
Zabawy i pogody Wam życzę.
Matbaza zapraszam zatem :) a wyprawa baaaardzo nam się udała :) relacja już wkrótce
OdpowiedzUsuńPolala było cudownie a Bieszczad zazdroszczę :)
już zapomniałam, jak fajne jest zrobienie z dziećmi własnego przewodnika...dzięki za przypomnienie!
OdpowiedzUsuńA proszę bardzo Bogusiu :) dla nas to pierwszy przewodnik i zaprezentuję jeszcze jego szatę graficzną po dodaniu biletów, zdjęć i ...zielnika :)
OdpowiedzUsuń