niedziela, 10 kwietnia 2011

Wędrówki niedzielne - Ogród botaniczny Sheffield

Przynoszę Wam rozbuchaną wiosnę ...nie piszę niech wiosna mówi za siebie :)
P1010100
P1010104
P1010105
P1010109
P1010111
P1010112
P1010113
P1010116
P1010120
P1010136

i idealna niedziela - dzisiejsza :)
P1010140
P1010143
P1010145

piątek, 8 kwietnia 2011

Leniwy piątek - jabłecznik teściowej

Leniwy piątek nie całkiem leniwy ...bo chciałabym podzielić się z Wami przepisem na jabłecznik mojej teściowej...przepisem, który zawsze się udaje ...i jeszcze musicie mi uwierzyć na słowo bo nie mam na to dowodu zdjęciowego :) wiem, że wymagam sporo jak na leniwy piątek :)

Składniki ciasto
3.5 szklanki mąki
1.5 kostki margaryny
4-5 żółtek
0.5 szklanki cukru
15 g proszku do pieczenia

Składniki jabłecznego farszu
1.5 - 2 kg jabłek
2 łyżki cukru
4-5 białek
1 łyżka bułki tartej
1 łyżka kaszy mannej

Jabłka obieramy i kroimy w talarki, ciasto zagniatamy (uwielbiam), ubijamy białka na sztywno. Następnie łączymy białka, jabłka i pozostałe składniki jabłecznego farszu najlepiej mieszając ręką ;)

Ciasto dzielimy na dwie części. Jedną z nich układamy na dnie blachy cienką warstwą (ręcznie oczywiście nie przy pomocy wałka ;) ) a następnie rozprowadzamy masę jabłeczną. Drugą część ciasta dzielimy na małe cząstki, z których formujemy płaskie placuszki ...np. wielkości połowy dłoni (wskazówka : dzieci uwielbiają pomagać na tym etapie ) Z placuszków układamy warstwę wierzchnią tak, aby ich brzegi lekko na siebie zachodziły. Pieczemy 45 min (do tzw. suchego patyka ;) ) w temperaturze 200 stopni. Życzę smacznego :)

środa, 6 kwietnia 2011

pracowita środa - easter

U mnie już jajkowo - królikowo ...jak przystało na śmietnik lasche ...wszystkie ozdoby z odzysku :) zacznijmy od Pani Królikowej

before
P1010024

after
P1010026

i kilka pomysłów na pisanki

muzyczny
P1010042
P1010043

malowane farbą tablicową
P1010027
P1010045

a oto efekt
P1010046

przepis na metalowe zawieszki - plakietki i jajka w słoiku ;)
P1000542
P1000647
P1010035

i efekt
P1010037

i zrobione na szaro
P1010039
P1010040

A tak wygląda cała dekoracja w 3 częściach :)
P1010090
P1010088
P1010048

A na zakończenie wyniki jednoosobowego konkursu :) Dziękuję Fam, że chciało Ci się pobawić ze mną :) a poniżej fantastyczna praca Fam
lasche

Fam wyślij mi proszę swój adres a nagroda - niespodzianka powędruje do Ciebie.

niedziela, 3 kwietnia 2011

Wędrówki niedzielne - Ingleton waterfalls

Uwielbiam wędrówki ...tak najlepiej odpoczywam ...choć zwykle z takich wypraw wracam wykończona ;) ...wędruję od dawna...to wędrowanie zastępuje mi życie nomada, którym niewątpliwie byłam w poprzednim życiu ;) ... w liceum zaraziłam się miłością do gór ...byłam członkiem klubu PTTK ...spędzaliśmy fantastyczne weekendy z plecakiem a kursu na przewodnika w Kamiennej Górze nie zapomnę do końca życia ...to był kac życia ...ale to historia na inną opowieść ;)

Teraz z radością patrzę jaką przyjemność to sprawia moim chłopcom ... A więc dziś będzie o wyprawie rodzinnej ...o tym że małe dzieci nie są "przeszkodą" w wyprawach tylko zawsze trzeba dokładnie się do takich wypraw z maluchami przygotować ...

przyda się bagażnik...albo kawałek trawy ;)
13042009412

nie straszny nam deszcz
P1060175

i głód
P1060184

Ingleton waterfall ...fantastyczna trasa lekko spacerowa ...trzeba zarezerwować sobie jakieś 3 godziny ...no można szybciej ...ale po co ...sami zobaczcie

trasa

P1060147
04102009608
P1060165
P1060169
P1060224
P1060220

a po deszcze zwykle pojawia się tęcza
P1060183
P1060185
P1060188
P1060195
P1060200
P1060209
P1060236
P1060241

i uwielbiam także powroty ...bo i widoki fantastyczne
P1060245
P1060251

i zwierzaczki :)
P1060247
P1060252

a najpiękniejszy to taki obrazek
P1060254

KONKURS TRWA :)

piątek, 1 kwietnia 2011

leniwy piątek - moja ulubiona literatura

uwielbiam leniwe piątkowe popołudnia ... kiedy moje szkraby oglądają zasłużone bajki ;) a ja po męczącym tygodniu relaksuję się ...kiedy wiem, że to nie pracowita sobota, kiedy wszystko musi chodzić jak w szwajcarskim zegarku bo pranie, sprzątanie, prasowanie, gotowanie, trening starszaka ...i to ...i jeszcze tamto ...i nie niedziela kiedy od rana planuję wyprawę rodzinną vel wycieczkę i ciągnę tych moich chłopaków i tu i tam ...a oni marudzą, a potem się cieszą ...a ja wracam padnięta ale szczęśliwa :) ...taaa ...jest coś magicznego w tych piątkach :)

lubię też piątki bo jest to dzień BIBLIOTEKI ...nieustannie zachwycają mnie angielskie rozwiązania dotyczące zarażania dzieci czytelnictwem ...a może ja nie będąc długo w kraju nie wiem, że i w Polsce takie są ???

Mój starszak rozpoczął przygodę z biblioteką kiedy miał 2 lata...zapisaliśmy go do lokalnej "wiejskiej" biblioteki :) ...nasz maluch był niezmiernie dumny, kiedy Pani dała mu WŁASNĄ KARTĘ BIBLIOTECZNĄ i nawet poprosiła o podpisanie (dwie kropki i kreska ha ha ). Następnie udaliśmy się do kącika dla dzieci ...tak tak w małej bibliotece ...książki zamiast na półkach były w drewnianych skrzyniach i nasz maluch mógł sam je sobie wybierać ...poza tym były maleńkie krzesełka na których skulona lasche spędziła godziny czekając aż maluch się nacieszy :)i dywan gdzie dzieciaki siadają a pani bibliotekarka czyta bajki, a dzieci robią różne prace plastyczne i techniczne...ot takie zajęcia dla mam maluszków do 5 lat raz w tygodniu...oczywiście bezpłatne ;)...nasz młodszy synek dostał kartę tuż po urodzeniu ;) i wypożyczaliśmy mu książeczki z lusterkami i innymi fakturami dla takich maluszków ...aaa i zabawki :) tak tak w bibliotece ...A to wszystko, żeby dzieci pokochały czytanie ...
1

Mam taki pomysł po powrocie do Polski ...zrobię idealną bibliotekę na naszej polskiej wsi :) bo założę się, że mnóstwo ludzi ma książki dla maluszków a one tak szybko z nich wyrastają ...dlaczego ich nie wykorzystać dla innych dzieci? ...marzy mi się taki kącik ...i karty biblioteczne dla maluchów i zajęcia ...

My w ogóle dużo czytamy i w dzień i wieczorem ...uwielbiam literaturę dziecięcą :) ...najlepsza pora dnia? kiedy chłopcy po kąpieli siedzą w naszym łóżku a ja czytam bajki ...a co czytamy ? ostatnio nasze wieczory urosły do 3 bajek ;) ...no cóż chłopcy dorastają ...

Pierwsza pozycja to Biblia dla dzieci ...bo to książka o prawdach uniwersalnych ...jest źródłem wielu pytań starszaka ...często bardzo filozoficznych :) i tu muszę przyznać, że ciężko znaleźć naprawdę dobrą pozycję ...bo albo rysunki są zbyt poważne albo treść mimo że dla dzieci dość ciężko napisana ...

Druga pozycja w kolejności to 365 bajek i opowiastek ...na każdą porę roku, mądre, krótkie historyjki

Ostatnia pozycja jest zwykle pozycją zmienną :) to najczęściej zbiory bajek (ze względu na malucha ...) ale też i serie ...dziś polecam dwie Zaczarowana Księga Bajek wydawnictwa Arystoteles (niesamowicie barwne ilustracje i klasyczne bajki w mniej "drastycznej wersji' sprawiają, że jest to pozycja idealna dla maluchów) oraz seria książeczek o Franklinie (razem z nim czekaliśmy na młodsze rodzeństwo ;) szliśmy do szpitala i po raz pierwszy do szkoły ...no Franklin bardzo ułatwił nam rodzicielskie życie ).

A co Wy czytacie swoim dzieciom?

i na dobranoc zostawiam Wam wiosnę z ogródka
P1010017

P1010019

ale najpiękniejsze kwiaty to i tak te zrobione z miłości małą rączką dziecka
P1010022